Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich spierają się o subsydiowanie cen benzyny. Przez nie firmy naftowe tracą miliardy dolarów, a w niektórych częściach kraju – posiadającego szóste co do wielkości złoża ropy naftowej – brakowało benzyny.
Dwa lata temu władze Emiratów rozważały stopniowe wycofanie się z subsydiów, dzięki którym mieszkańcy płacą za litr benzyny równowartość 0,47 dolara, co stanowi mniej niż połowę średniej ceny światowej. Był to element długofalowego planu uniezależniania gospodarki od sektora naftowego. Jednak pomysł upadł w zeszłym roku wraz z wybuchem arabskich rewolucji – rządy, zwłaszcza bogatych państw Zatoki Perskiej, aby utrzymać spokój, zwiększały wszelkie subsydia i świadczenia socjalne.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)