Od przyszłego roku czeski rząd likwiduje większość stawek preferencyjnych. Warszawa powinna zrobić to samo jak najszybciej, a równolegle obniżyć stawkę podstawową VAT.
Czeski rząd postanowił od przyszłego roku zlikwidować preferencyjne stawki VAT na niemal wszystkie produkty i usługi. Polska powinna iść tym tropem, równocześnie obniżając bardzo wysoką na tle Europy stawkę podstawową. Niestety, w związku z kryzysem finansów publicznych ruch będzie się odbywał tylko w jedną stronę, a po tegorocznych wyborach zapewne radykalnie przyspieszy.
Nasi południowi sąsiedzi utną ulgi podatkowe, aby częściowo pokryć koszty planowanej reformy systemu emerytalnego. Dzięki całej operacji na fundusz emerytalny trafi ok. 58 mld koron (blisko 10 mld zł) w skali roku. Czesi pożegnają się więc z obniżonym, 10-procentowym podatkiem na leki, książki, transport publiczny czy opiekę społeczną. Początkowo likwidacja preferencji miała się wiązać z obniżką podstawowej stawki z 20 do 19 proc. Finansowa rzeczywistość szybko odarła jednak Czechów ze złudzeń.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.