Taktyka jazdy na gapę już raz się sprawdziła. I – oddajmy sprawiedliwość – nie okazała się taktyką złą. Mizerne działania antykryzysowe rządu sprzed kilkudziesięciu miesięcy i tak zostały przykryte siłą polskiej gospodarki, która rozwijała się mimo dominującego w Europie spowolnienia.
A gabinet Donalda Tuska potrafił powstrzymać się przed pompowaniem publicznych pieniędzy, by wspomóc hamujący wzrost. I chwała mu za to.
Teraz mamy część drugą jazdy na gapę. Komisja Europejska co prawda ciągle wierzy w siłę polskiej gospodarki i zapowiada jej solidny wzrost, ale przestaje ufać w dobrą kondycję naszych finansów publicznych. Rada Monitorująca „DGP” mówi o tym bardziej dosadnie: ten rząd nie ma chęci do reform, a to się może skończyć po prostu źle.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.