Autopromocja

NBP o transakcjach kartami: Każda strona powinna trochę ustąpić, a zyskają wszyscy

Adam Tochmański fot. Wojtek Górski
Adam Tochmański, dyrektor dementu systemu płatniczego NBPGazetaPrawna.pl / Wojtek Gorski
16 grudnia 2011

Adam Tochmański, dyrektor departamentu systemu płatniczego NBP: Poziom opłat interchange w Polsce, jak wynika z naszej analizy, jest najwyższy spośród krajów Unii Europejskiej. Opłaty te sięgają przeważnie 1,45 – 1,64 proc. przy średniej w krajach Unii na poziomie 0,7 – 0,8 proc. Najniższe są w Finlandii, nawet poniżej 0,2 proc.

NBP analizuje ostatnio bardziej szczegółowo kwestie kosztów płatności bezgotówkowych. Czy koszty te muszą być tak wysokie? Jaki jest pogląd NBP w tej sprawie?

Adam Tochmański: NBP analizuje różne rodzaje takich kosztów. Ich poziom ma bowiem wpływ na rozwój obrotu bezgotówkowego, który NBP wspiera. Jednym z ważniejszych rodzajów takich analizowanych kosztów jest opłata interchange, czyli opłata z tytułu dokonania zapłaty za produkt lub usługę przy użyciu karty płatniczej. Przekazywana ona jest do wydawcy tej karty przez akceptanta, czyli sklep, restaurację, hotel czy stację benzynową. Konsument jej nie widzi, ale koszty te mają istotne znaczenie na rynku kart płatniczych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.