Koniec ubiegłego roku i pierwsze dni stycznia to dla złotego czas triumfu. Od 29 grudnia nasza waluta umocniła się wobec euro o mniej więcej 5 gr, a wobec franka szwajcarskiego o 8 gr.
Złotemu sprzyjała niska płynność na rynku – inwestorzy wyjechali na święta. To ułatwiło powodzenie przeprowadzonej przez Bank Gospodarstwa Krajowego interwencji. Według nieoficjalnych informacji BGK wyprzedawał euro, by przed końcem roku umocnić naszą walutę i pomóc się obronić Ministerstwu Finansów przed przekroczeniem 55-procentowego ostrożnościowego progu relacji długu do PKB.
Notowania złotego w stosunku do franka szły jak burza także wczoraj: w ciągu kilku godzin skoczyły aż o 5 gr. Na dobrą passę polskiej waluty wpływ miała deprecjacja franka. To efekt zwiększonej chęci na ryzyko na początku nowego roku – inwestorzy wyprzedawali franka i kupowali mniej bezpieczne waluty.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.