Połączenie na trasie Warszawa – Hanoi to tegoroczny hit narodowego przewoźnika PLL LOT. Jednak może się stać także przyczyną administracyjnych przepychanek z Urzędem Lotnictwa Cywilnego (ULC).
Sprawa zaczęła się od stewardes zatrudnionych w firmie, które powiadomiły ULC, że w ramach połączenia do Wietnamu pasażerów obsługuje personel zupełnie do tego celu nieprzeszkolony. LOT wynajmuje pracowników od spółki Silesia Aviation należącej do TF Silesia, właściciela 25,1 proc. akcji przewoźnika.
Elwira Niemiec, szefowa Związku Zawodowego Personelu Pokładowego, twierdzi, że zostało złamane prawo. Według niej zgodnie z przepisami lotniczymi (EU-OPS) taka sytuacja ma miejsce wówczas, gdy na pokładzie samolotu znajdują się osoby niewyszkolone, ale noszące mundury i pełniące obowiązki personelu pokładowego. Szkolenie stewardes trwa nawet trzy miesiące i dotyczy nie tylko zagadnień prawnych, lecz także zachowań w sytuacjach ekstremalnych. Elwira Niemiec twierdzi, że pracownice wynajęte od Silesia Aviation takiego szkolenia nie przeszły.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.