Małym niezależnym sklepom coraz trudniej działać na rynku. Głównie za sprawą dyskontów, które oferują towary tanie i coraz lepszej jakości. Dlatego aż połowa niezrzeszonych sklepów spożywczych zastanawia się nad przyłączeniem do sieci franczyzowej – wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez Makro Cash & Carry, do którego dotarł „DGP”.
Handlowców kusi przede wszystkim możliwość nabywania towarów po niższych cenach, co przekłada się na wyższą rentowność placówki, ale też pomoc, na jaką mogą liczyć w prowadzeniu działalności. Pierwszy z powodów jest ważny aż dla 24 proc. sklepów, a drugi dla 18 proc. Wśród zalet przystąpienia do sieci jest też przyłączenie się do znanej już na rynku marki. Wskazuje na to aż 22 proc. handlowców.
– Obroty w sklepie potrafią wzrosnąć zaraz po wejściu do sieci. Średnio o 20 proc. – wyjaśnia Adam Wroczyński z Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.