Spółka musi zabezpieczyć się przed ujawnianiem danych

29 kwietnia 2008

Zakazu wykorzystania informacji poufnych nie narusza nabycie akcji spółki publicznej, mimo iż podczas negocjacji i due diligence inwestor uzyskał informacje poufne.

Na łamach Gazety Prawnej ukazał się 16 kwietnia artykuł radcy prawnego Dariusza Garbatego, który poruszył zagadnienie zakresu ochrony informacji poufnych. Przedstawił on pytanie zadawane często przez inwestora zamierzającego przejąć spółkę publiczną, czy angażując się w transakcje nie narazi się na ryzyko uznania, iż jego działanie stanowi nadużycie rynkowe. Istnieje bowiem obawa, iż w toku badania spółki publicznej mogłoby dojść do przekazania inwestorowi nieujawnionej informacji poufnej przez spółkę.

Ochrona emitenta

Problem polega na tym, iż przepisy dotyczące rynku kapitałowego chronią jedynie emitenta, który ujawnia informacje poufne w toku badania spółki przez inwestora, chcącego ją przejąć. Zakazu ujawniania informacji poufnej nie narusza bowiem przekazywanie takiej informacji osobom lub podmiotom świadczącym na jego rzecz usługi doradztwa finansowego, ekonomicznego, podatkowego lub prawnego oraz osobom, z którymi prowadzi negocjacje. Wszystkie wymienione podmioty mają obowiązek zachować poufność otrzymanych informacji, o czym należy je pouczyć. Prowadzone negocjacje mogą właśnie dotyczyć przejęcia spółki publicznej, a tym samym poprzedzającego przejęcie badania .

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.