Niepokój o Grecję i niefortunne wypowiedzi szkodzą walucie.
Rynek walutowy jest w takim stanie, że inwestorów wyprowadzają z równowagi wypowiedzi, które w normalnych warunkach skwitowaliby wzruszeniem ramion. Wczoraj detonatorem było oświadczenie Donalda Tuska.
Premier powiedział, że priorytetem rządu nie jest w tej chwili tworzenie kalendarza wejścia do strefy euro. Agencja Bloomberg napisała: „Przyjęcie euro nie jest w tej chwili dla Polski priorytetem”. Był to dla rynku sygnał do wyprzedaży, który w dodatku nałożył się na pogłębienie spadku euro w stosunku do dolara. W ciągu 20 minut złoty stracił względem euro 5 groszy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.