Dla banku klient powyżej 50. roku życia to cenny nabytek – ma stałe dochody, jest lojalny, a w czasach walki o depozyty cenna jest także jego skłonność do oszczędzania.
W bankach próżno szukać rozbudowanej oferty dla starszych klientów. Tę niszę od niedawna próbują zagospodarować nieliczne instytucje.
– Od początku dekady banki marginalizowały segment 50+, a według naszych informacji ma on taki sam odsetek klientów korzystających z kanałów internetowych oraz direct, jak grupa 30–50-latków. To są osoby korzystające np. z Allegro, kupujące bilety lotnicze czy wczasy przez internet – mówi Marcin Pawłowski, dyrektor ds. detalicznych w BZ WBK.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.