Dopóki polskim rynkiem interesują się nowe marki, galerie nie będą świecić pustkami. To nowi gracze wypełniają powierzchnię handlową zajmowaną dotąd przez upadające firmy.
Kryzys w coraz większym stopniu dotyka centra handlowe. Do końca roku w galeriach handlowych zwolnić się może ponad 600 lokali handlowych. Głównie za sprawą sieci odzieżowych, które nie radzą sobie z kryzysem i ogłaszają upadłość. Wniosek złożył już Semax, właściciel sklepów Hot Oil, Deep, Vabbi Faktory Outlet, spółka Galeria Centrum oraz marka Reporter. Ostatnio dołączyła do nich firma Monnari Trade, właściciel sklepów pod markami Monnari, Pabia i Molton. Niestety coraz głośniej mówi się też o problemach marek Diverse, Vistula & Wólczanka, Bytom czy Royal Collection. Ta ostatnia, jak donoszą agencje nieruchomości, zrezygnowała z otwarcia sklepów o łącznej powierzchni 11 tys. mkw., co miało nastąpić w tym roku. Oznacza to brak zapowiedzianych sklepów w centrum handlowym Renoma we Wrocławiu, w warszawskim Klifie oraz w poznańskiej Galerii Malta. Natomiast w Plejadzie w Sosnowcu, Royal Collection, który ma 39 sklepów w kraju, zdecydował się nawet na zamknięcie salonu.
– Sytuacja nie jest jeszcze dramatyczna. Wciąż do Polski wchodzą nowe marki – zauważa Magdalena Frątczak z CB Richard Ellis.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.