Zaczęło się. Ogłoszony przez PiS pakiet obietnic już skłonił ekonomistów do podnoszenia prognoz wzrostu gospodarczego. Także Narodowy Bank Polski nie pozostał obojętny na wielkie wydawanie i zrewidował w górę swoje przewidywania co do perspektyw rozwoju.
Po umiarkowanym pesymizmie, jaki panował na przełomie roku, kiedy pojawiały się słabsze informacje z gospodarki, nie ma już śladu. Spowolnienie nas wprawdzie nie ominie, ale rząd jego przyjście mocno spowolnił. Realizacja nowych obietnic to spory impuls fiskalny, którego efekty zobaczymy w tym i przyszłym roku. Wszystko byłoby w porządku, tylko że znów cała para idzie w konsumpcję.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.