Poradnik dłużnika: jak nie doprowadzić do egzekucji zobowiązań kredytowych

13 czerwca 2008

Zaciągając dług lub pożyczkę, patrzymy w przyszłość optymistycznie. Nie przychodzi nam na myśl, że pożyczając nawet niewielką kwotę, ryzykujemy utratą całego majątku. Dlatego nie zabezpieczamy się na taką ewentualność. I dlatego tak wiele osób wpada w pułapkę zadłużenia, co kończy się utratą całego majątku. Tymczasem za cenę rozwagi możemy zapewnić sobie wyjścia awaryjne nawet w sytuacjach, gdy nasza płynność finansowa jest poważnie zagrożona.

By uniknąć kłopotów z obsługą zadłużenia, najlepiej podjąć działania już na etapie projektowania zaciągnięcia kredytu lub pożyczki. W bardzo wielu przypadkach będziemy bowiem mogli wytypować konkretny produkt finansowy, który jest pod tym względem bezpieczniejszy od innych. I jeśli nawet jesteśmy przekonani, że kłopoty nas nie dotyczą, to warto tę okoliczność uwzględnić przy zaciąganiu długów, bo życie potrafi zaskakiwać. A pewnych działań nie da się wykonać bez odpowiednio wcześniejszego zapewnienia sobie alternatywy, choćby na wszelki wypadek.

Maksymalnie bezpieczny kredyt

Najistotniejszą okolicznością jest właściwe zaprognozowanie swoich możliwości finansowych, a więc dokonanie analizy zdolności kredytowej z projekcją w czasie. Dotyczy to przede wszystkim kredytów zaciąganych na dłuższy okres, a więc na trzy lata lub dłużej. Jak widać, nie odnosi się to tylko do kredytów hipotecznych, ale i innych, gdy pożyczamy pieniądze np. na zakup samochodu, mebli czy wszelkiego sprzętu na wyposażenie gospodarstwa domowego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.