Ponad setkę zastrzeżeń zgłosiły do rządowego projektu zmian w OFE publiczne instytucje. 14 lutego upłynął im termin konsultacji, choć niektórzy wysyłali je dopiero wczoraj.
To dopiero początek. Kolejne elaboraty szykują teraz partnerzy społeczni, którzy czas na zgłoszenie mają do 24 lutego.
Głównym założeniem projektu jest to, że w najbliższych latach do OFE ma trafiać 2,3 proc. naszej pensji, a nie jak obecnie 7,3 proc. Pozostałe 5 proc. ma być zapisem na specjalnych subkontach w ZUS. Ta część składki ma być waloryzowana w powiązaniu z nominalnym wzrostem PKB, lecz nie mniej niż rentowność obligacji skarbowych. To – zdaniem Komisji Nadzoru Finansowego – spowoduje szybsze narastanie całkowitego zadłużenia (jawnego i ukrytego) państwa, niż obecnie działający system emerytalny.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.