Kara, jaką Komisja Europejska wymierzyła Telekomunikacji Polskiej – 127 mln euro – to potężne pieniądze. Także w porównaniu z innymi decyzjami komisji, taki Deutsche Telekom za nadużywanie pozycji dominującej musiał zapłacić zaledwie nieco ponad 12 mln euro.
Jak rozumiem, tak wysoka kara ma odstraszyć TP i innych graczy, żeby nie przychodziły im do głowy pomysły, które będą blokować konkurencję. Tyle że TP zarzeka się, że nieprawidłowości zostały usunięte już lata temu, zaraz po ich wykryciu. OK, można nie wierzyć eksmonopoliście. Jednak są argumenty, które przemawiają na jego rzecz, np. porozumienie z naszym Urzędem Komunikacji Elektronicznej, wspomagające rozwój rynku. Teraz okazało się, że autorytet UKE dla komisji znaczy niewiele. I po drugie – sytuacja w branży. Przez pięć lat udziały TP w rynku dostępu do szerokopasmowego internetu spadły o jedną trzecią, a usługi tanieją.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)