PGNiG musi zmniejszyć skalę planowanego wzrostu cen surowca. Zdaniem analityków może dostać zgodę najwyżej na 1,5 proc.
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo domaga się wzrostu cen gazu o ponad 5 proc., a Urząd Regulacji Energetyki uważa, że taka podwyżka byłaby zbyt duża. Podobnie twierdzą analitycy. Peter Csaszar z KBC Securities przyznaje, że wzrost cen gazu jest nieunikniony z uwagi na rosnące koszty importu surowca z Rosji, ale skala podwyżki powinna być niższa. – Oczekujemy podwyższenia taryf o 1,5 proc. – podkreśla.
Wiele wskazuje na to, że negocjacje z URE mogą się toczyć jeszcze długo. Takiego scenariusza nie wyklucza Agnieszka Głośniewka, rzecznik URE. – Postępowanie trwa i ciężko określić, kiedy się zakończy. Może ono potrwać nawet jeszcze miesiąc lub półtora – tłumaczy. Jak podkreśla, zgodnie z przepisami regulator ma 60 dni od momentu złożenia wniosku taryfowego na zakończenie całej procedury. URE ma jeszcze sporo czasu. – Poza tym w sytuacji gdy proces taryfowy się komplikuje, możemy po uprzednim zawiadomieniu wnioskodawcy przedłużyć cały proces – dodaje Agnieszka Głośniewska.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.