Paweł Rożyński: Ręce państwa precz od akcji

Paweł Rożyński
Paweł RożyńskiDGP
20 sierpnia 2010

Największy polski bank PKO BP chce być o niebo większy. Oprócz kupna BZ WBK planuje przejęcie kolejnych kilku graczy i prowadzi już w tej sprawie negocjacje. Najwyraźniej szykuje nam się budowa kontrolowanego przez państwo superbanku.

Konsolidacji na rynku nie da się uniknąć. To oczywiste. Jeden po drugim łączą się banki zagraniczne. Santander przejął AIG, a BNP Paribas odkupił Fortis Bank. Podobnie będzie w Polsce, gdzie najgroźniejszy rywal PKO BP, czyli kontrolowane przez Włochów Pekao SA, z pewnością również odpowie przejęciami.

Tyle że jest to bank prywatny. Natomiast PKO BP niemal w połowie należy do państwa reprezentowanego przez ministra skarbu. Teraz wchłaniałoby rywali – zdrowe, prywatne banki – i powiększało udział w rynku, pozostając takim samym, kontrolowanym przez państwo, niezreformowanym przedsiębiorstwem. Przybywałoby tylko stanowisk do obsadzenia, a szefowie zapewne dalej zmienialiby się jak w kalejdoskopie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.