Hitem zeszłego tygodnia była nasza informacja, że wśród unijnych polityków pojawił się pomysł usztywnienia cen leków. Oznaczałoby to drastyczny wzrost cen medykamentów w Polsce. Idea to z gatunku tych, które najprawdopodobniej nigdy nie wejdą w życie. Ale nie wejdą między innymi dlatego, że media o tym piszą już na etapie pomysłu, a nie dopiero, gdy decydenci będą podnosić rękę, głosując za przyjęciem dokumentu.
Przy całym absurdzie ujednolicania cen pomysł ten ma jeden atut: bez wątpienia zdusiłby zjawisko nielegalnego wywozu leków (tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji). Udałoby się wreszcie uporać (choć przy wykorzystaniu niewspółmiernie drastycznej metody) z patologią, która zżera polski rynek leków. Jeśli bowiem ktoś chce kupić produkt przeciwzakrzepowy i w swoim powiecie nie może go dostać – dzieje się to właśnie ze względu na nielegalny wywóz za granicę.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.