Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Unia Europejska zablokowały 20 mld euro pomocy dla Węgier, bo rząd Viktora Orbana nie zgodził się na ostre cięcia socjalne. Kryzys zaufania dotknie całą Europę Środkową.
Ten scenariusz do soboty wydawał się nierealny. Choć zaraz po objęciu władzy przez centroprawicowy Fidesz nowy premier Viktor Orban straszył, że nie zamierza podporządkować się dyktatowi funduszu i Brukseli, nikt nie traktował tych zapowiedzi poważnie. A jednak. W weekend MFW i Unia zawiesiły wsparcie dla Budapesztu. Obie instytucje nie wierzą, że Orban w tym roku doprowadzi deficyt do poziomu 3,8 proc. PKB, a w przyszłym poniżej 3 proc. PKB. Konsekwencje są bolesne: reszta pieniędzy z puli 20 mld euro nie trafi na Węgry. Orban od weekendu z kryzysem walczy sam.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
