Krajowi producenci rozwijają salony sprzedaży wzorowane na modelu szwedzkiego giganta. Dzięki temu ich przychody rosną szybciej niż konkurencji. Wyprzedzają nawet swój pierwowzór.
W przyszłym roku w Polsce powstanie co najmniej 80 salonów meblowych podobnych do tych, jakie przed laty zaczęła uruchamiać Ikea – wszystko dla domu. Szwedzka firma ma ich u nas osiem, krajowe sieci dysponują już kilkuset podobnymi obiektami. Inwestują w nie nadal, bo twierdzą, że model sprawdził się na polskim rynku.
– Zamówienia i obroty największych przedsiębiorstw z branży meblarskiej w III kwartale są porównywalne do wyników z 2009 r., a w wielu przypadkach wyższe nawet o blisko 25 proc. – mówi Tomasz Starus, główny analityk i dyrektor biura oceny ryzyka w Euler Hermes.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.