Autopromocja

Jest nadzieja na dotacje na wiatraki

Kamila Grabowska-Klimczak, senior konsultant, Dział Ulg i Dotacji Inwestycyjnych Ernst & Young
Kamila Grabowska-Klimczak, senior konsultant, Dział Ulg i Dotacji Inwestycyjnych Ernst & YoungDGP
29 stycznia 2009

Czy podróżując, widzieli państwo kiedyś stojące w polu wiatraki? Na pewno. A czy zastanawiali się państwo, ile kosztuje postawienie tych wiatraków i czy w Polsce można na to dostać dotację?

Zainstalowanie jednej turbiny o mocy 2 MW to koszt ok. 1,5 mln euro. Nic dziwnego, że firmy planujące budowę farm o mocy kilkudziesięciu czy kilkuset MW są zainteresowane pozyskaniem dodatkowego wsparcia finansowego w postaci grantu. Jednak choć o potrzebie produkowania energii z odnawialnych źródeł energii (OZE) i konieczności wspierania firm mówi się często, możliwość ubiegania się o dotację istnieje wciąż tylko na papierze.

Promowanie i wspieranie rozwoju odnawialnej energii powinno być naszym priorytetem. Nie ulega wątpliwości, że należy dywersyfikować źródła energii. Powinniśmy też dążyć do realizacji celu wskaźnikowego, do czego zobowiązuje nas członkostwo w UE. Jak dotąd jednak praktyka ciągle odbiega od teorii. Widać to zwłaszcza w obszarze grantów z funduszy strukturalnych. Pomimo iż programy wsparcia przeznaczone są na okres od 2007 do 2013 roku, dotychczas nie udało się otworzyć żadnego naboru wniosków dla inwestycji w OZE. Sytuacja może się jednak szybko zmienić na lepsze: pierwsza runda powinna zostać otwarta już w marcu 2009 r.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.