Państwo nie wspiera polskich inwestycji za granicą – skarżą się przedsiębiorcy. Nie satysfakcjonuje ich program wspierania eksportu rządu Donalda Tuska, który wszedł w życie z początkiem tego roku. Jest zbiurokratyzowany, nieprzyjazny i nie działa – oceniają.
Zapotrzebowanie biznesu na pomoc na trudnych rynkach światowych jest duże. Kredytami i ubezpieczeniami oferowanymi w ramach nowego programu rządowego zainteresowało się 60 firm. Pomocy nie dostał jeszcze nikt.
O możliwość uzyskania kredytu z Banku Gospodarstwa Krajowego z polisą z państwowej KUKE (Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych) ubiegają się m.in. przedsiębiorcy, którzy chcą eksportować samoloty do Singapuru i Indonezji, maszyny cukrownicze na Białoruś, a nawet zjeżdżalnie wodne na Ukrainę i Białoruś. Program wspierania eksportu przyjęty został w lipcu ub. roku, a ruszył od stycznia tego roku. Na ten cel przez pięć lat ma zostać wydane ponad 6 mld złotych, które będzie dzielił Bank Gospodarstwa Krajowego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.