30 miliardów euro, zaledwie 0,1 proc. dochodu narodowego Unii: ta relatywnie drobna kwota uniemożliwiła w miniony piątek porozumienie przywódców Dwudziestkisiódemki w sprawie wydatków Wspólnoty do 2020 r. Już dziś ministrowie finansów UE powinni w Brukseli uzgodnić kolejny pakiet pomocy dla Grecji wart 43 mld euro. W pierwszej sprawie nie było presji rynków finansowych, w drugiej jest.
Kwota, która dzieli Camerona, Merkel, Tuska, Hollande’a i innych polityków Unii Europejskiej, jest prawie dziesięciokrotnie mniejsza niż pomoc, jakiej do tej pory udzieliła Bruksela Grecji (240 mld euro). Także Europejski Bank Centralny wykupił już obligacje Grecji, Portugalii i innych najbardziej zadłużonych państw unii walutowej za blisko ćwierć biliona euro.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)