Produkcja przemysłowa w kwietniu była o 7,5 proc. niższa niż w marcu. Spowolnienie gospodarcze staje się faktem.
Jeszcze w ubiegłym tygodniu ekonomiści skłonni byli sądzić, że w kwietniu liczony rok do roku wzrost produkcji przemysłowej w sektorze przedsiębiorstw wyniósł 4 – 4,5 proc. wobec 0,7 proc. w marcu. W piątek, kiedy poznaliśmy dane o spadającym zatrudnieniu w przedsiębiorstwach i spadku realnych wynagrodzeń, zaczęli obniżać prognozy. Wczoraj rano twierdzili, że wzrost produkcji ukształtuje się na poziomie 3 proc. W rzeczywistości, jak podał GUS, było to 2,9 proc.
Równocześnie produkcja w kwietniu w porównaniu z marcem zanotowała spadek o 7,5 proc. – Wpisuje się to w scenariusz wyhamowania wzrostu gospodarczego – prawdopodobnie do nieco powyżej 3 proc. r./r. w drugim kwartale 2012 r., po wzrostach o 4,3 proc. i ok. 3,5 proc. odpowiednio w czwartym kwartale 2011 r. i pierwszym 2012 r. – uważa Ignacy Morawski, ekonomista Polskiego Banku Przedsiębiorczości. Podkreśla jednak, że dane za kwiecień są nieznacznie zaniżone przez to, że jeden dzień miesiąca należał do tzw. długiego majowego weekendu i część fabryk pracowała na niższych obrotach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.