Bruksela zbiera pieniądze na zasypanie ognia paniki po spodziewanym bankructwie Grecji.
Europa przygotowuje się na wypadek rozpadu strefy euro po ogłoszeniu bankructwa Grecji. – Obywatele oczekują, że będziemy gotowi na wszelką ewentualność – przyznał minister finansów Niemiec Wolfgang Schaeuble, zastrzegając, że Berlin nadal zakłada pozostanie Grecji w unii walutowej. Tydzień temu komisarz ds. handlu Karel de Gucht ujawnił, że przygotowania na wypadek rozpadu strefy euro rozpoczęła Komisja Europejska, zaś w zeszłym tygodniu na szczycie UE przywódcy ustalili, że każdy kraj rozpocznie opracowywanie własnych narodowych planów.
Najpilniejszym zadaniem jest ratyfikacja przez Bundes-tag umowy o stałym Europejskim Mechanizmie Stabilizacji (ESM), który ma teoretycznie działać od lipca i dysponować kwotą 500 mld euro. To dwa razy więcej niż obecny, tymczasowy fundusz stabilizacyjny (EFSM).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.