Żywność jest droga, bo niskiej podaży na rynku wewnętrznym nie niweluje drogi import. Niższych cen nie są w stanie wynegocjować nawet duże sieci handlowe. Jeśli złoty będzie słaby, a pogoda niekorzystna dla zbiorów, sytuacja nie zmieni się do końca roku.
Żywność jest coraz droższa, bo w czasie zbiegły się dwa czynniki. Pierwszy to niska podaż na rynku krajowym, zwłaszcza mięsa oraz owoców i warzyw. Drugi to drogi import.
– Za wzrost cen mięsa oraz wyrobów mięsnych odpowiada w największym stopniu spadek pogłowia trzody chlewnej. Na koniec marca spadło ono do 13,3 mln sztuk. To o 15,5 proc. mniej w porównaniu z poprzednim rokiem. Jest to największy spadek od 30 lat – zauważa Andrzej Pawelczak ze spółki Animex.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.