Każdy, kto ubiega się o kredyt hipoteczny czy kartę kredytową, musi przygotować się na to, że bank dokładnie sprawdzi, czy kredytobiorca na czas płacił rachunki i raty pożyczki zaciągniętej kilka lat wcześniej na telewizor.
1 Prześwietlanie finansów
Im więcej informacji o kliencie ma bank, tym kredyt jest dla niego mniej ryzykowny, bo łatwiej oszacować prawdopodobieństwo niespłacenia pożyczki. Część wymaganych informacji dostarcza sam kredytobiorca, przynosząc zaświadczenie o dochodach od pracodawcy lub z urzędu skarbowego. Bank może z tego zrezygnować, jeśli klient od wielu lat ma w nim konto. Na tej samej podstawie sprawdza się też, jak do tej pory spłacane były wszystkie udzielone pożyczki. Regułą jest sprawdzanie kredytobiorców w Biurze Informacji Kredytowej.
2 BIK powie prawdę o kredytobiorcy
Do Biura Informacji Kredytowej spływają z banków informacje o wszystkich udzielonych kredytach i związanych z nimi zaległościach. Jeśli takich zaległości nie ma, to jest to dla banku wiadomość, że ryzyko kredytowania takiego klienta jest mniejsze, więc można mu zaproponować niższą marżę. Klient, który ma zaległości, może mieć problemy z uzyskaniem nowego kredytu. Jeśli opóźnienie w spłacie wynosiło więcej niż 60 dni, to dopiero po 5 latach od wystąpienia zaległości informacja o tym zostaje wymazana z rejestrów BIK. Przy Związku Banków Polskich działa też Rejestr Nierzetelnych Klientów, w którym znajdują się informacje o klientach, którzy nie spłacili swojego zadłużenia. Osoby, które figurują na takiej liście, nie mają najmniejszych szans na kredyt. Wiadomość o dłużnikach jest przetrzymywana w bazie ZBP przez 10 lat od zakończenia spłacania.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.