Autopromocja

Nadchodzą chude lata dla zbrojeniówki

czołg
Jest się o co bić. Z danych MON wynika, że w ciągu roku wartość zamówień dla wojska to 7 mld zł, z tego na zakup sprzętu i uzbrojenia aż 5,6 mld zł.ShutterStock
14 września 2012

Koniec preferencji dla polskich firm – zapowiada armia. W tej branży nie powinno być wolnej konkurencji – odpowiadają producenci.

997002-i02-2012-179-00000120c-802.jpg
Na tle NATO wypadamy skromnie

– Niech polskie firmy zbrojeniowe nie liczą na to, że otrzymają kontrakty tylko dlatego, że są z Polski – zapowiedział na niedawnym Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach szef Sztabu Generalnego gen. Mieczysław Cieniuch. Według niego liberalizacja przepisów o zamówieniach publicznych dla armii uniemożliwia forowanie rodzimych zakładów. Preferencje dla nich mają się skończyć wraz z nowym programem modernizacyjnym dla polskiej armii, który zostanie ogłoszony w tym miesiącu.

Jest się o co bić. Z danych MON wynika, że w ciągu roku wartość zamówień dla wojska to 7 mld zł, z tego na zakup sprzętu i uzbrojenia aż 5,6 mld zł. Większość tej kwoty trafia do krajowych dostawców. Do tej pory wojsko stosowało prawo zamówień publicznych tylko do zakupów niezwiązanych wprost z obronnością, takich jak artykuły żywnościowe.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.