Autopromocja

Na bankructwie Grecji najwięcej stracą banki z Francji i Niemiec

Minister finansów Grecji Giorgos Papakonstantinu (z lewej) i premier Georgios Papandreu
Minister finansów Grecji Giorgos Papakonstantinu (z lewej) i premier Georgios Papandreu Fot. Reuters/ForumDGP
19 maja 2011

Nawet połowę aktywów ulokowanych w greckie obligacje mogą stracić francuskie i niemieckie banki w razie restrukturyzacji greckiego długu, do którego coraz poważniej przymierza się Unia Europejska. W przypadku Francji oznaczałoby to spisanie na straty aż 30 miliardów euro, a Niemiec – ponad 20 miliardów.

Jeszcze na początku tygodnia niedotrzymanie przez Ateny warunków spłaty swoich zobowiązań było tematem tabu. Jednak we wtorek premier Luksemburga Jean-Claude Juncker, przewodniczący spotkaniom ministrów finansów unii walutowej (tzw. eurogrupy), przyznał, że konieczne jest przeprofilowanie zobowiązań Aten, czyli wydłużenie czasu spłaty zadłużenia. Wczoraj minister finansów Niemiec Wolfgang Schaeuble zapowiedział natomiast, że koszty restrukturyzacji długu muszą ponieść na równi prywatni i publiczni wierzyciele.

Przeciwni takiej zmianie są Francja oraz stojący na czele Europejskiego Banku Centralnego (EBC) Jean-Claude Trichet. Francuskie banki są największymi wierzycielami Aten. Na 215 mld euro greckich obligacji będących w posiadaniu zagranicznych wierzycieli aż 60 mld należy do instytucji finansowych znad Sekwany, z czego 24,5 mld euro do Credit Agricole i po 6 mld euro do BNP i Societe Generale. Niemieckie banki w swoim bilansie mają natomiast 42 mld euro greckich obligacji, z czego najwięcej (9 mld euro) posiada Hypo Real, a następnie Westdeutsche Landesbank (6 mld euro) i Commerzbank (3 mld euro). Mniejsze pakiety greckich obligacji posiadają także banki brytyjskie, włoskie i holenderskie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.