Jeszcze kilka lat temu monitorowanie wskaźników bezpieczeństwa budziło prawdziwe emocje. Wśród udziałowców towarzystw byli rodzimi biznesmeni, związki zawodowe, firmy transportowe i inne podmioty z biznesem ubezpieczeniowym mające tyle wspólnego, że kiedyś dały kapitał na założenie towarzystwa.
Niestety, potem nie zawsze miały środki na dopłaty do rozwijających się spółek, stąd część z zyskiem pozbyła się swoich udziałów, ale mieliśmy też sześć upadłości do 2000 roku. Teraz mamy już osiem lat spokoju i mimo sygnałów o kłopotach z utrzymaniem wskaźników bezpieczeństwa na właściwym poziomie nie zanosi się na jakiekolwiek problemy. Poważni udziałowcy - tacy zdominowali nasze ubezpieczenia - nie mogą sobie pozwolić na upadłość spółki w jakimkolwiek kraju świata, bo informacja o tym zaszkodzi ich wizerunkowi.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)