Problemy ze wskaźnikami bezpieczeństwa mają dynamicznie rosnące towarzystwa. Podwyżki kapitałów planują m.in. Uniqa, Nordea, Royal czy MTU. Obecny system oceny wypłacalności nie uwzględnia inwestycyjnej roli polis na życie.
Po I półroczu tylko jedno towarzystwo, życiowa spółka Uniqa, wykazało jeden ze wskaźników bezpieczeństwa na niższym niż wymagany przez prawo poziomie, czyli poniżej 100 proc. Widać więc, że po I kwartale, kiedy Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) sygnalizowała, że problemy z wypłacalnością mają towarzystwa mające ponad 7,3 proc. udziału w rynku, sytuacja się unormowała. Wtedy sześć towarzystw miało problem z utrzymaniem marginesu wypłacalności środkami własnymi i jedno - pokrycia rezerw techniczno-ubezpieczeniowych aktywami. Członkowie Komisji mają zapoznać się z raportem za I półrocze w tym tygodniu, ale już teraz KNF sygnalizuje, że sytuacja w towarzystwach poprawia się. Widać to też w przygotowanych dla GP przez Ogmę, firmę monitorującą rynek ubezpieczeniowy, danych dotyczących wskaźników bezpieczeństwa. Z sondy GP wynika też, że dynamicznie rozwijające się towarzystwa już teraz deklarują podwyżki kapitałów. Z dostępnych danych można oszacować, że będzie to łącznie przynajmniej 190 mln zł.
Zbyt późna reakcja
Nawet w przypadku Uniqi spadek wskaźnika pokrycia marginesu wypłacalności poniżej 100 proc. to efekt tylko tego, że trwa procedura rejestracji podwyższenia kapitału o 25 mln zł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.