Autopromocja

Nie tylko firma farmaceutyczna, ale nawet dziennikarz może odpowiadać za reklamę leku

Ewa Rutkowska, adwokat, szef Praktyki Farmaceutycznej i Odpowiedzialności za Produkt kancelarii prawnej Lovells
Ewa Rutkowska, adwokat, szef Praktyki Farmaceutycznej i Odpowiedzialności za Produkt kancelarii prawnej LovellsDGP
28 kwietnia 2009

Przekaz pochodzący od niezależnej osoby trzeciej może stanowić reklamę produktu leczniczego. Wynika to z orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

W Danii toczyło się postępowanie karne przeciwko dziennikarzowi, który zamieścił na stronie internetowej informację na temat składu i wskazań leku niedopuszczonego w tym kraju do obrotu. W związku z tym duński sąd zwrócił się do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, aby wypowiedział się na temat definicji reklamy produktu leczniczego.

Wspomniany dziennikarz specjalizujący się w tematyce alternatywnych metod żywienia i suplementów diety zamieścił na swojej stronie internetowej informacje dotyczące składu i wskazań jednego z produktów leczniczych oraz wzmiankę, że był on sprzedawany w Szwecji i w Norwegii. Ze względu na fakt, że lek ten nie uzyskał w Danii pozwolenia na dopuszczenie do obrotu, miejscowa agencja ds. produktów leczniczych uznała, że takie wskazówki stanowią nielegalną reklamę leku. Zakazana jest ona bowiem, gdy lek nie jest dopuszczony do obrotu. Jednocześnie z tego tytułu zostało wszczęte postępowanie karne przeciwko dziennikarzowi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.