Finansowanie społecznościowe (crowdfunding) było dotąd domeną projektów artystycznych. Teraz o wsparcie internautów zabiegają początkujący przedsiębiorcy
Masz pomysł na biznes, ale brakuje ci pieniędzy na start? Poproś o pomoc ludzi w sieci. Crowdfunding, czyli finansowanie społecznościowe, polegający na tym, że tysiące internautów przekazują drobne sumy na start nowych firm, z powodzeniem działa już w Stanach Zjednoczonych. W Polsce dopiero raczkuje, ale na razie budzi więcej kontrowersji niż nadziei.
„Miesięcznie notujemy ponad 12 tys. wizyt oraz generujemy 50 tys. odsłon strony, na której spędzacie średnio 10 min dziennie. Chcemy dla Was, drodzy użytkownicy, wprowadzić sporo zmian” – tak właściciel mikrobloga przeznaczonego dla fanów inwestowania na giełdzie Gieldowe-Emocje.pl namawia internautów do zrzucenia się na unowocześnienie projektu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.