Co się stanie, gdy ograniczymy wydatki budżetowe? Bugaj: Albo redystrybucja, albo bieda

pieniądze3
Na razie obóz rządowy i opozycja licytują się jednak na obietnice wydatkowe (niedawno do tej rywalizacji przystąpiła też partia Roberta Biedronia). Inaczej niż prawie trzy dekady temu, gdy Leszek Balcerowicz proponował niskie podatki i informował, że trzeba przy tym odpowiednio obniżyć wydatki państwa, teraz elity polityczne mówią, że możliwe są cuda. Czy to cynizm wynikający z przekonania, że ciemny lud to kupi, czy ignorancja?ShutterStock
9 czerwca 2019

Nawet ideowi przeciwnicy bardziej progresywnego systemu podatkowego powinni przyznać, że jest on warunkiem rozwoju.

4237878-.png
Magazyn DGP

Bardzo wielu ludzi ma dziś przeświadczenie, że polski fiskus jest szczególnie pazerny i prześladuje zamożnych przedsiębiorców, którzy ciężką pracą „do czegoś doszli”. Są przekonani, że dochody z podatków wpadają do czarnej budżetowej dziury. W tropieniu łajdactw organów skarbowych sporą aktywność przejawiają zwłaszcza biznes i pracujący na jego zlecenie doradcy podatkowi (a także niektórzy dziennikarze). Odnieśli sukces: mimo że kreślony przez nich obraz ma niewiele wspólnego z rzeczywistością, to zawładnął wyobraźnią znacznej części społeczeństwa. Nic więc dziwnego, że właściwie wszystkie partie obiecują dziś obniżenie podatków i… zmasowany wzrost wydatków.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.