Autopromocja

Na czym zarabiają wydawcy, gdy sprzedaż prasy spada

Stos gazet
Pod nazwą wydawców „The Economist”, „Financial Timesa” czy „Time’a” kryją się firmy, których działalność wykracza poza media drukowane czy elektroniczne. Nazwa wydawanych pism to po prostu dobra marka. ST
25 września 2010

Publikowanie gazet jest coraz droższe? Nie szkodzi. Kosztowne utrzymywanie szanowanych periodyków coraz częściej okazuje się inwestycją, która zapewnia wydawcom prestiż.

Gazety na całym świecie od kilku lat przeżywają podwójny kryzys. Z jednej strony darmowy internet podkopuje sprzedaż prasy drukowanej, z drugiej część czytelników tradycyjnych czasopism rezygnuje z ich zakupu. A jednak wyniki kilku międzynarodowych grup medialnych od dawna nie były tak dobre. To są informacje, które trudno zrozumieć szybko. Jak je wytłumaczyć?

W 2009 roku Time Warner, wydawca tygodnika „Time”, zanotował aż 4,5 mld dolarów zysku operacyjnego przy przychodach sięgających prawie 26 mld dolarów. To blisko 20-procentowa marża. Thomson Reuters też ma z czego się cieszyć. W ubiegłym, kryzysowym roku zanotował 12,9 mld dolarów przychodów, prawie dwa razy więcej niż w 2007 roku (7 mld dolarów). Bardzo wysoki – 800 mln funtów przy sprzedaży wartej 5,6 mld funtów – zysk w 2009 roku zanotował Pearson, wydawca m.in. „Financial Timesa”. A brytyjski tygodnik „The Economist” pochwalił się za rok finansowy 2009/2010 równie imponującym zyskiem 58 mln funtów przy 320 mln funtów obrotów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.