Właściciel Masterlease, lidera polskiego rynku flotowego, spółka Fleet Holding jest kolejną ofiarą załamania się koniunktury na rynku akcji. Wczoraj poinformowała o zawieszeniu swoich giełdowych planów
Jak tłumaczy Jerzy Kobyliński, prezes Fleet Holdings, zła sytuacja na giełdzie spowodowała, że oczekiwana przez inwestorów premia za ryzyko wpłynęła na zbyt niską wycenę spółki. Przypomnijmy, że grupa chciała sprzedać swoje akcje po maksymalnie 48 zł i pozyskać w wyniku oferty 80 mln zł.
- Cena ustalona w ramach book-buildingu jest niesatysfakcjonująca i dlatego zdecydowaliśmy się na zawieszenie oferty. Jej wznowienie rozważymy, gdy sytuacja na rynku będzie korzystna z punktu widzenia spółki i jej akcjonariuszy - mówi prezes Fleet Holdings.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.