Autopromocja

Zobacz, czyją zasługą jest boom na łupki w Polsce

Krasoń wyemigrował z Polski w 1969 roku. Jest m.in. właścicielem czterech koncesji wydobywczych w Meksyku
Krasoń wyemigrował z Polski w 1969 roku. Jest m.in. właścicielem czterech koncesji wydobywczych w Meksyku Fot. Michał DuszczykDGP
8 czerwca 2011

To on pierwszy powiedział Amerykanom, że Polska to łupkowe eldorado. Uwierzyli mu, bo to fachowiec, któremu ufają największe światowe koncerny wydobywcze.

Jan Krasoń – Polak, który od ponad 40 lat mieszka w Stanach Zjednoczonych – to światowej sławy geolog. Gdy w połowie ubiegłej dekady przyjechał do ojczyzny z miliarderem z Teksasu, który poszukiwał złóż metanu, nikt się nie spodziewał, że wizyta ta okaże się przełomem dla naszego rynku gazowego.

Polskie łupki jak szwedzkie

Firma z Teksasu biznesu w Polsce nie zrobiła i wyjechała z niczym. Jan Krasoń też wrócił do USA, jednak czasu nie zmarnował. Jak wspomina, w międzyczasie dostał do badań próbki skał łupkowych ze Szwecji. – Ponieważ formacje tych skał w Szwecji leżą stosunkowo płytko, było wiadomo, że gaz w nich występuje. Po prostu się ulatnia. Łupki w Polsce znajdują się znacznie głębiej, jednak to wciąż ta sama formacja skalna, która ciągnie się od Szwecji pod Bałtykiem do południowo-wschodnich granic Polski – mówi nam Krasoń.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.