Autopromocja

Złoty lekko dołuje, ale to tylko korekta

Polski złoty
Polski złotyShutterStock
25 stycznia 2012

Po trzech tygodniach umacniania się nastąpiło osłabienie złotego. Nieznacznie rosła też wycena polskiego długu.

Wczoraj euro umacniało się do złotego nawet o 0,45 proc. i znów kosztowało trochę ponad 4,30 zł. Frank szwajcarski zdrożał o 0,54 proc. – do 3,57 zł, a dolar amerykański o 0,85 proc. – do 3,31 zł. Było to efektem osłabiania się euro do dolara. Stracił 0,35 proc. – do 1,29 dol. Wraz z pogorszeniem się nastrojów na rynkach walutowych przyszedł lekki wzrost rentowności polskiego długu. W stosunku do wyceny z poniedziałku najbardziej w ciągu dnia drożały obligacje pięcioletnie – nawet 9 proc. – do ponad 5,1 proc. i 10-letnie – ok. 6 proc. – do 5,6 proc., a najmniej dwuletnie.

– Rentowność polskiego długu spadała od początku roku – np. dwulatek o 40 pkt baz., podobnie jak od początku roku wzmacniał się złoty. To co widzimy, to korekta, która musiała nadejść – uważa Arkadiusz Urbański, ekonomista Pekao SA. – Inwestorzy w końcu zaczęli realizować zyski. Przy okazji dali szanse spóźnialskim na uzupełnienie portfela o polskie obligacje – dodaje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.