Autopromocja

Nawet 10 lat więzienia dla Marka Ch. Były szef KNF usłyszał zarzuty

Były prezes Komisji Nadzoru Finansowego Marek Ch. został doprowadzony przez agentów CBA do katowickiego oddziału Prokuratury Krajowej
Były prezes Komisji Nadzoru Finansowego Marek Ch. został doprowadzony przez agentów CBA do katowickiego oddziału Prokuratury KrajowejPAP / Andrzej Grygiel
28 listopada 2018

Zatrzymanemu wczoraj Markowi Ch. grozi nawet 10 lat więzienia. CBA badało, co robił w urzędzie po ujawnieniu nagranej rozmowy z miliarderem Leszkiem Czarneckim

Po przewiezieniu byłego przewodniczącego KNF do prokuratury w Katowicach postawiono mu zarzut z art. 231 par. 2 k.k. Dotyczy on nadużycia uprawnień urzędniczych przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Czyn ten podlega karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat. Ch. złożył rezygnację po ujawnieniu przez „Gazetę Wyborczą” jego rozmowy z właścicielem Getin Noble Banku. Według Romana Giertycha, adwokata miliardera, miała na niej paść propozycja korupcyjna.

Byłego szefa nadzoru afera zastała w delegacji w Singapurze. Po powrocie pojawił się w urzędzie, który opuścił ok. 12.30. Dopiero później wkroczyło tam CBA i zabezpieczyło dokumenty, urządzenia oraz nośniki elektroniczne. Co do czasu przybycia funkcjonariuszy robił były już wówczas przewodniczący? Politycy opozycji i część komentatorów zwracają uwagę, że w mediach pojawiały się spekulacje, że służby pojawiły się w urzędzie zbyt późno. Z naszych ustaleń wynika, że Markowi Ch. podczas pobytu w urzędzie towarzyszyli pełnomocnik KNF ds. ochrony informacji, szefowa gabinetu i pracownicy sekretariatu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.