Już co dziesiąte polskie gospodarstwo domowe ma problemy z regulowaniem zadłużenia .Typowy polski dłużnik to mężczyzna, głowa rodziny, ma minimum dwoje dzieci. Zwykle nie ma stałej pracy – pracuje dorywczo albo na czarno.
– Wartość długów, jakimi zajmują się firmy windykacyjne, wzrosła w ostatnim roku o 3,5 mld zł – mówi Piotr Krupa, prezes Kruka.
Rosnące długi to efekt gorszej kondycji gospodarki, która przełożyła się na spadek dochodów niektórych grup społecznych. To też skutek niefrasobliwej polityki banków z okresu dobrej koniunktury, które lekką ręką udzielały kredytów. Typowy polski dłużnik to mężczyzna, głowa rodziny, ma minimum dwoje dzieci. Zwykle nie ma stałej pracy – pracuje dorywczo albo na czarno. Ma co najwyżej średnie wykształcenie. Mieszka na Śląsku lub na Mazowszu. Jego dług – zwykle niespłacony kredyt konsumpcyjny – mieści się w przedziale 4,5 – 6 tys. zł. Tylko 10 proc. wartości zadłużenia to niezapłacone rachunki, np. za telefon.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.