Nie ma nic bardziej skutecznego w ożywianiu ducha obywatelskiego niż wyczyszczenie portfeli.
Niezależnie od tego, jak bardzo zabetonowana jest białoruska polityka, jesień w Mińsku będzie interesująca. W związku z pogarszającą się sytuacją gospodarczą państwa Aleksander Łukaszenka jest zmuszony urynkowić rubla, pozbawiając wielu Białorusinów oszczędności. Nie ma nic bardziej skutecznego w ożywianiu ducha obywatelskiego niż wyczyszczenie portfeli rodaków. Co prawda dyktator zapewnia, że pozwoli Białorusinom na kupowanie dewiz na wolnym rynku, ale takie rozwiązanie jest tylko półśrodkiem łagodzącym ból. Zresztą przy okazji ogłaszania decyzji Łukaszenka nie zapomniał zadrwić sobie ze współobywateli. Jak to ujął: „Ludność, zwłaszcza w Mińsku, jęczy za dewizami”. Wydaje się, że takich okazji do szyderstwa będzie miał coraz mniej. Czas Łukaszenki wyraźnie się kończy.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
