Autopromocja

Zakup uzbrojenia: Zachodnie koncerny zaczynają zbierać finansowe żniwa w Polsce

Patriot
Tarcza do obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła przypadnie amerykańskiemu koncernowi Raytheon, śmigłowce wielozadaniowe – notowanemu na giełdzie w Paryżu Airbusowi. ShutterStock
23 kwietnia 2015

Potrzebne są okręty podwodne, helikoptery uderzeniowe, tarcza przeciwlotnicza i przeciwrakietowa krótkiego zasięgu. A także samoloty bezzałogowe. Zachodnie koncerny dopiero zaczynają zbierać finansowe żniwa w Polsce

Tarcza do obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła przypadnie amerykańskiemu koncernowi Raytheon, śmigłowce wielozadaniowe – notowanemu na giełdzie w Paryżu Airbusowi. Łączna wartość tych kontraktów to 25–30 mld zł. Ale decyzja ogłoszona we wtorek przez prezydenta Bronisława Komorowskiego to dopiero początek żniw, jakie zachodnie koncerny zbrojeniowe zaczynają na naszym rynku. Całość zleceń szacowana jest bowiem na ponad 100 mld.

Teraz przyszedł czas na kampanię związaną z przetargiem na trzy okręty podwodne, który ma być ogłoszony pod koniec roku. Tutaj faworytami wydają się Niemcy z ThyssenKrupp Marine Systems z okrętem U212 oraz francuska stocznia DCNS i jej okręt Scorpene. Do walki może stanąć także szwedzki Saab Kockums. Okręty podwodne mają być uzbrojone w pociski manewrujące. Wiadomo, że Francuzi takie mają, ale nie zainstalują ich na okrętach innych niż francuskie. Dlatego – o czym DGP pisał jako pierwszy – MON rozpoczęło rozmowy z USA, by ewentualnie nabyć pociski Tomahawk. Ma to zwiększyć konkurencję w tym postępowaniu. A jest się o co bić – wartość kontraktu to 7–9 mld zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.