Ministerstwo Środowiska chce, aby zakazy dotyczące sprzedaży niskiej jakości węgla do ogrzewania domów obowiązywały już jesienią. Na przeszkodzie może stanąć gospodarka.
Już w tym tygodniu rząd zamierza przedstawić pakiet rozwiązań dotyczących jakości paliw stałych i skierować go do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych. Chodzi o projekt noweli ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw oraz rozporządzeń. Celem tych aktów ma być m.in. zakazanie sprzedaży węgla niskiej jakości, np. mułów czy flotokoncentratów. – Są takie plany, aby przepisy zaczęły obowiązywać jeszcze przed kolejnym sezonem grzewczym. Problem polega na tym, że pewne grupy interesów starają się odroczyć ich wprowadzenie. Mają bowiem podpisane umowy na sprowadzanie węgla słabej jakości, np. z Ukrainy, i chcą, aby obecne regulacje obowiązywały do czasu, kiedy te kontrakty wygasną. Zatem wprowadzenie nowych rozwiązań to nie tylko problem ekologiczny, ale również gospodarczy. Wiąże się z zahamowaniem importu węgla zza wschodniej granicy. Nam zależy jednak na tym, by w Polsce palić dobrym polskim węglem i w dobrych polskich piecach – mówił Jan Szyszko, minister środowiska podczas konferencji prasowej.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.