Podatek bankowy: Kto więcej pożycza, więcej zapłaci

Podatek bankowy najbardziej zaszkodzi instytucjom, które mają nadwyżkę kredytów nad depozytami. Tylko z tytułu jego wprowadzenia w tym roku wartość kredytów mieszkaniowych w porównaniu z 2010 r. spadłaby o ponad 20 procent.

Polskie instytucje finansowe nie potrzebują dodatkowego funduszu, na którym miałyby być zbierane pieniądze na ratowanie banków – tak komentują bankowcy zapowiedź wprowadzenia podatku bankowego. Nie wierzą też w dobre intencje resortu finansów, który deklaruje, że ustanawia podatek w celu zwiększenia bezpieczeństwa sektora. – Resort mydli nam oczy. Nie wierzymy w to, że pieniądze składane w BFG ostatecznie nie trafią do budżetu – mówi prezes jednego z dużych banków. Uważa, że za dwa, trzy lata rząd wykorzysta to, że kapitał w BFG rośnie, a banków ratować nie trzeba, i przesunie pieniądze na finansowanie potrzeb państwa – tak jak to miało miejsce w przypadku Funduszu Rezerwy Demograficznej.

Pozostało 71% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.