Ważą się losy największego polskiego przewoźnika pasażerskiego – Przewozów Regionalnych. Od ponad roku spółka należy do samorządów, ale niewykluczone, że 7 kwietnia około 3 tys. pociągów tej firmy w ogóle nie wyjedzie na tory.
Powód – zaległości samorządowej kolei w opłatach za dostęp do torów. Pieniądze za przejazdy pociągów zbiera spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Jej największym dłużnikiem są Przewozy Regionalne. PKP PLK powiedziała: stop. W ubiegłym tygodniu zarządca kolejowej infrastruktury wysłał do PR pismo, w którym zażądał od przewoźnika uregulowania zaległych płatności pod groźbą wypowiedzenia umowy 7 kwietnia.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
