Zabójcza logika w gospodarce: Ryzyko publiczne, zysk prywatny

Ekonomia, gospodarka, biznes
Najpierw pojawiają się środki publiczne, które pomagają w rozkręceniu przedsięwzięcia na najtrudniejszym i najbardziej ryzykownym etapie tworzenia innowacji. Potem, kiedy projekt zaczyna przynosić dochody, zyski idą niemal wyłącznie w ręce prywatneShutterStock
20 czerwca 2015

Końcówka XX w. była czasem fascynacji ekonomistów małym państwem i wielkim biznesem. Dziś coraz więcej wskazuje na to, że w XXI w. trzeba skorygować tę nierównowagę.

2219817-i02-2015-117-000001000.gif

Marianie Mazzucato udała się trudna sztuka. 47-letnia amerykanka pracująca na brytyjskim Uniwersytecie w Sussex wydała w 2013 r. „Przedsiębiorcze państwo”. Książka ta mocno zirytowała anglosaską opinię publiczną, lecz równocześnie ją zaintrygowała. Do tego stopnia, że dziś bez odwołania do Mazzucato nie może się obejść żadna duża dyskusja o przedsiębiorczości. Nieważne, czy na łamach londyńskiego „Financial Timesa”, czy podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.