Obowiązki: wygrywanie i reprezentowanie sponsora. Zarobki: kilkaset tysięcy dolarów rocznie. W Polsce jest ich kilkunastu, ale na świecie tysiące ludzi utrzymują się z zawodowego grania w gry komputerowe
Numer 342102 Gracz komputerowy' – taką pozycję na oficjalnej liście zawodów przygotowywanej przez Ministerstwo Pracy mieli mieć cybersportowcy. Jak ustalili eksperci Instytutu Pracy, są już u nas osoby, które utrzymują się z grania. Jednak gdy zaczęli drążyć temat, okazało się, że to głównie komputerowi testerzy, a nie turniejowi zawodnicy, i uznali, iż nie ma potrzeby tworzenia nowego zawodu. Z pewnością zmieniliby zdanie, gdyby zobaczyli zawody cybersportowe, podczas których można wygrać spore pieniądze. Taka impreza – rozgrywające się właśnie w Warszawie finały World Cyber Games 2011 – ściągnęła do nas 300 najlepszych graczy z całej Europy.
– Cybersportowcy nie potrzebują wpisu do rządowego wykazu, by być pełnoprawną profesją – mówi 'DGP' Jakub Stępień z firmy Turtle Entertainment Polska, który jest organizatorem polskiej Ligi Cybersport. – W naszych rozgrywkach wzięło w tym roku udział ponad 3 tys. zawodników. Dla większości z nich to wciąż raczej rozrywka niż sposób na życie, ale cybersport i u nas staje się coraz bardziej popularny. Co ważne, ten rynek staje się bardzo interesujący także dla sponsorów – dodaje.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.