Sektor przemysłowy krajów UE zwalnia. To odbije się na wynikach polskich eksporterów. Na razie nie panikują: stawiają na przeczekanie i nowe rynki.
– Nie zakładamy na przyszły rok agresywnych wzrostów sprzedaży, szczególnie na rynkach wysoko rozwiniętych – mówi Wiktoria Brzozowska, dyr. eksportu w Laboratorium Kosmetycznym Dr Irena Eris. I dodaje, że stawiają na rynki nowej Unii, jak Rumunia, kraje bałtyckie oraz pozaeuropejskie, np. z regionu Azji Południowo-Wschodniej.
We wrześniu indeks PMI, mierzący koniunkturę przemysłową, spadł w Niemczech do 50 pkt z 50,9 pkt miesiąc wcześniej. We Francji zjazd był większy – o 1,8 pkt do 47,3 pkt. Wskaźniki wyprzedzające dla tych dwóch państw też nie są dobre, a to główni, obok Wielkiej Brytanii, partnerzy eksportowi Polski.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.