Polska będzie się starała o przyznanie linii kredytowej w Międzynarodowym Funduszu Walutowym wartości około 20 mld dolarów. Te informacje umocniły wczoraj po południu złotego wobec euro i dolara.
Nasz kraj będzie się starał o uzyskanie dostępu do tzw. elastycznej linii kredytowej MFW. Nie jest to pożyczka ratunkowa, jaką otrzymują kraje w poważnych kłopotach gospodarczych. Wręcz przeciwnie: aby uzyskać dostęp do linii elastycznej, trzeba mieć stabilną. I za taką uważa nasz kraj MFW, a przynajmniej jego szef Dominique Strauss-Kahn. Szef funduszu w specjalnym oświadczeniu opublikowanym wczoraj stwierdził, że fundamenty gospodarki Polski i ramy polityki są mocne, a polskie władze demonstrują starania, by utrzymać ten kurs. I dlatego, jak oświadczył Strauss-Kahn, prośba Polski o dostęp do linii kredytowej zostanie rozpatrzona jak najszybciej.
Jeśli uzyskamy dostęp do instrumentu FCL, będziemy drugim krajem po Meksyku, który z niego skorzysta. Formalnie zwiększą się rezerwy walutowe NBP - i to od razu o 20 mld dol.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.