Autopromocja

Jankowiak: Zawieszenie progu, czyli wygibasy pod ścianą

Janusz Jankowiak, fot. mat prasowe
Janusz Jankowiak główny ekonomista Polskiej Rady BiznesuMedia
31 lipca 2013

Zmiana podstawowych parametrów budżetowych była oczywista już od dłuższego czasu. Brak negatywnej reakcji rynku na zapowiedź zwiększenia deficytu nie jest więc żadnym wskaźnikiem zaufania rynku do rządu. Ta zła wiadomość była już wcześniej zdyskontowana w wycenie polskich aktywów.

Wzrost cen obligacji i umocnienie się złotego bierze się zaś z neutralnego wpływu zwiększenia deficytu na tegoroczne potrzeby pożyczkowe. Zostaną one zaspokojone z prefinansowania. Ministerstwo Finansów jest dość dobrze przygotowane do realizacji zmienionego budżetu. Poduszka płynnościowa pod koniec czerwca wyniosła ponad 45 mld zł (w tym 25 mld to lokata w NBP, a 20 mld lokaty walutowe). Tyle że, jak łatwo zauważyć, uszczuplenie prefinansowania teraz oznacza wzrost potrzeb pożyczkowych w przyszłym roku o co najmniej tę samą kwotę. Nie przesadzajmy więc z tym podziwem rynku dla rządu. Z cmokaniem i klaskaniem poczekajmy lepiej do I kw. 2014 r. Zobaczymy, co wtedy dziać się będzie z rentownościami naszych obligacji. W mojej ocenie nowelizacja budżetu z pewnością rynku obligacji nie wzmacnia. Takie cuda na rynku się nie zdarzają.

Nowelizacja budżetu była opóźniana do ostatniej chwili. Biorąc pod uwagę ograniczenia legislacyjne wynikające z konieczności przestrzegania zaleceń nakładanych na relację deficytu do planowanych dochodów po przekroczeniu przez dług państwa 50 proc. PKB, można było obstawiać scenariusz wybrnięcia z budżetowego pata. Wybrano zawieszenie (czytaj: likwidację) pierwszego progu ostrożnościowego na dwa lata. Wstecznie na ten rok, wyprzedzająco na 2014 r. Po co dołączono do tego przyszły rok? Przecież od 2014 r. rząd ma już w zanadrzu nowelę UFP, znoszącą pierwszy próg ostrożnościowy, wprowadzającą nową regułę wydatkową, a na dodatek jeszcze możliwość przejęcia części aktywów OFE, co zredukuje dług publiczny o 6–11 pkt proc. w relacji do PKB.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.